Debata archeologów o nowej ustawie

Debata archeologów nad problemami związanymi z dziedzictwem archeologicznym odbyła się 19 września 2018 roku, w Państwowym Muzeum Archeologicznym w  Warszawie.

Przeprowadzenie dyskusji w naszym środowisku jest niezbędne z uwagi na to, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego prowadzi prace nad nową ustawą o ochronie zabytków (nazywaną również ustawą o dziedzictwa kulturowego), a celem kolejnego – trzeciego spotkania „będzie dyskusja nad kluczowymi zagadnieniami dotyczącymi ochrony dziedzictwa archeologicznego”.

Dlatego spotkaliśmy się, aby spróbować wypracować wspólne stanowiska i opinie w gronie zawodowym. Oczywiście nie byliśmy w stanie szczegółowo omówić wszystkich aspektów związanych z dziedzictwem archeologicznym, skupiając się na tych, które zostały zaproponowane w zaproszeniu do debaty.

Zagadnienia, które zostały omówione to:

  1. Ujęcie ochrony dziedzictwa archeologicznego w osobny rozdział w nowej ustawie. Ta kwestia nie wzbudziła dyskusji – zebrani uznali, że tak powinno być. Mówimy tu oczywiście o aspekcie merytorycznym i w pewnym sensie formalnym, pomijając na tym etapie administracyjny.
  2. Definicja zabytku archeologicznego. W dyskusji stwierdzono, że obecna definicja nie budzi zastrzeżeń. Zwrócono jednak uwagę na to, że jeśli nowa ustawa obejmie dziedzictwo kulturowe, to również  i dziedzictwo archeologiczne w zakresie ratyfikowanej przez Polskę Europejskiej  konwencji o ochronie dziedzictwa archeologicznego (poprawionej), tzw. Konwencji Maltańskiej, czyli będzie wdrażała jej zapisy do polskiego prawa. A zgodnie z tymi zapisami „przedmiotem dziedzictwa archeologicznego są wszelkie pozostałości, obiekty i jakiekolwiek inne ślady ludzkości z minionych epok” (art. 1), oraz „dziedzictwo archeologiczne obejmuje struktury, konstrukcje, zespoły budowlane, eksploatowane tereny, przedmioty, zabytki innego rodzaju, jak też ich otoczenie znajdujące się na ziemi lub pod wodą”. Czyli niewątpliwie jest to znacznie szersza definicja zabytku archeologicznego od obecnie krytykowanej przez niektóre środowiska.
  3. Formy ochrony dziedzictwa archeologicznego. Zgodzono się, że poza obecnie obowiązującymi, formą ochrony dziedzictwa archeologicznego należy uczynić osobno ewidencję zabytków archeologicznych oraz rezerwaty archeologiczne, również w połączeniu z ochroną dziedzictwa naturalnego. Ponadto postulowano wprowadzenie stref ochrony stanowisk archeologicznych, np. w przypadku, gdy mamy do czynienia z nagromadzeniem stanowisk archeologicznych. Dłuższa dyskusja dotyczyła wpisów do rejestru zabytków; m.in. ze względu na brak dokładnego określenia zakresu i sposobu ochrony zabytku / stanowiska archeologicznego. Zapisy takie mogą znajdować się np. w planie ochrony parku kulturowego, w zapisach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w decyzjach lokalizacyjnych, a nie ma ich w z pozoru najważniejszej decyzji odnoszącej się ochrony zabytków.
  4. Rodzaje badań archeologicznych. Konkluzją przeprowadzonej dyskusji był wniosek, aby zostały uwzględnione w rozporządzeniu. Niewątpliwie obecnie poszerzył się katalog rodzajów archeologicznych badań nieinwazyjnych, na etapie tworzenia obecnej ustawy ograniczony jedynie do fotografii lotniczej. Zatem obecnie możemy wyróżnić: 1) badania inwazyjne (wykopaliskowe, powierzchniowe, odwierty) i 2) nadzory archeologiczne, które mogą być prowadzone przez osoby posiadające stosowne uprawnienia oraz 3) badania nieinwazyjne (przeloty i zobrazowania lotnicze, satelitarne, skanowanie laserowe, badania geofizyczne), które są prowadzone przez specjalistów. W przypadku badań nieinwazyjnych należałoby rozważyć możliwość ich wykonywania jedynie na podstawie zgłoszenia do urzędu konserwatorskiego, jeśli będą wykonywane w związku z dokumentowaniem zabytków archeologicznych.
  5. Standardy badań archeologicznych. Podobnie, jak rodzaje badań archeologicznych powinny być zawarte w rozporządzeniu. Uwzględniając dotychczasowy dorobek w tym zakresie, należy wypracować i określić standardy dla: 1) badań wykopaliskowych, 2) badań powierzchniowych, 3) archeologicznych badań podwodnych, 4) badań geofizycznych.
  6. Osoby uprawnione do kierowania badaniami archeologicznymi. Rozważano propozycję wprowadzenia centralnej ewidencji archeologów uprawnionych do wykonywania zawodu, przy czym aprobatę uzyskała koncepcja Narodowego Instytutu Dziedzictwa o nadawaniu archeologom uprawnień przez Ministra KiDN, po spełnieniu określonych w ustawie warunków. Archeolog otrzymywałby legitymację (np. na wzór wydawanej geologom), a jego nazwisko znajdowałoby się w bazie prowadzonej np. przez NID, z dostępem dla wszystkich. Baza byłaby poszerzona o dostęp jedynie dla urzędów konserwatorskich, które miałyby prawo wpisu o niewykonaniu postanowień pozwolenia przez danego archeologa. Eliminowałoby to konieczność każdorazowego składania dokumentów uprawniających do kierowania badaniami archeologicznymi. Ponadto zgodzono się, że obniżenie rangi zawodu archeologa ma niewątpliwie związek z systemem kształcenia, który dopuszcza 2-letnie studia magisterskie po licencjacie uzyskanym na innym kierunku. Nawet wprowadzenie zasady, że musi to być kierunek pokrewny, prowadzi do sytuacji, że magistrem archeologii może zostać osoba, która ma jedynie miesiąc praktyki terenowej. Jednak bez wsparcia i inicjatywy środowisk uniwersyteckich trudno będzie o poprawę sytuacji.
  7. Finansowanie badań archeologicznych. Obecnie finansowanie badań archeologicznych odbywa się w znacznej mierze poprzez zamówienia publiczne, zwłaszcza w przypadku tych największych, zarówno pod względem zakresu, jak i finansowym. Klasyfikacja stosowana w Prawie zamówień publicznych ujmuje badania archeologiczne jako „usługi archeologiczne”, zgodnie z wprowadzonym w Polsce Wspólnym Słownikiem Zamówień (CPV). Naszym zdaniem jest to jeden z czynników, który doprowadził do „pauperyzacji” badań archeologicznych – obniżenia ich rangi oraz poziomu naukowego, ponieważ nie uwzględnia specyfiki archeologii – nauki, która swoje źródła pozyskuje w wyniku badań prowadzonych metodą wykopaliskową. Decydenci takie traktowanie badań archeologicznych w systemie zamówień publicznych tłumaczą koniecznością wypełniania zaleceń UE. Jednakże badania naukowe, wobec których nie stosuje się Pzp, również są klasyfikowane w CPV jako „usługi w zakresie badań” (cała klasyfikacja to usługi, z nielicznymi wyjątkami). Uważamy, że należałoby zweryfikować podejście do badań archeologicznych w Pzp, ponieważ powoduje ono, że przy wyłanianiu wykonawców dominujące jest kryterium ceny; nawet po nowelizacjach wprowadzających tzw. czynnik pozacenowy i tak wyłaniane są oferty najtańsze. Prowadzi to do ciągłego obniżania poziomu naukowego badań archeologicznych, eliminując m.in. ich interdyscyplinarność, co powinno być normą. Jest to bardzo szeroki temat, mający wiele aspektów, niemożliwych tu do omówienia. Niemniej nie ulega wątpliwości, że to archeolodzy powinni dbać o rangę swojej nauki i uprawianego zawodu.
  8. Upowszechnianie informacji naukowych. Niestety, z braku czasu ten aspekt nie został omówiony. Przypomnimy tu kilka postulatów SNAP, które mogą uzyskać akceptację. Są to: 1) utworzenie internetowego informatora archeologicznego, umożliwiającego wyszukanie m.in. miejscowości, epoki, kultury, fazy, dostosowanego do szybkiego i prostego wprowadzania informacji przez archeologa. Po zamknięciu danego roku należy informator wydrukować; 2) wprowadzenie do ustawy konieczności ponoszenia przez inwestora kosztów wykonania opracowania wyników badań archeologicznych, z zastrzeżeniem sytuacji, gdy takie opracowanie nie będzie konieczne. Albo w ustawie zostanie zapisane, że opracowanie finansuje inwestor, albo należy na to przeznaczyć środki państwowe; 3) cyfryzacja zasobów dziedzictwa archeologicznego w ramach ewidencji AZP – dostęp on-line do informacji o stanowiskach archeologicznych i ich podstawowych danych (e-platforma funkcjonująca w środowisku GIS). Pozwoli to na spełnienie postulatu o informowaniu właścicieli działek o występowaniu stanowiska archeologicznego, o czym często dowiadują się w czasie wykonywania transakcji kupna / sprzedaży lub gdy zniszczą stanowisko.
  9. Magazynowanie / archiwizowanie zabytków archeologicznych. Jest to temat, który wywołuje archeologiczną depresję, co było widoczne i w trakcie naszej debaty. Problem nierozwiązany od lat i jeśli nie zostaną podjęte konkretne działania, które niewątpliwie muszą generować znaczne koszty, taki pozostanie. Z braku odpowiednich składnic, zabytki archeologiczne powinny trafiać do muzeów, najlepiej archeologicznych lub mających taki dział. Co obecnie nie jest realizowane, ponieważ, aby uzyskać pozwolenie na prowadzenie badań archeologicznych należy przedstawić zobowiązanie muzeum lub innej jednostki organizacyjnej, że przyjmie zabytki archeologiczne. Zatem muzea mają wybór – mogą taką zgodę wyrazić lub nie. Prowadzi to do kuriozalnych sytuacji wędrowania zabytków archeologicznych po różnych rejonach Polski, np. z Pomorza na Śląsk, gdyż wprowadzenie tego zapisu spowodowało, że muzea nie musiały starać się u swoich założycieli o inwestowanie w powierzchnie magazynowe, a przy ich braku mogły odmówić przyjmowania zabytków. „Ofiarą” tych praktyk zostali archeolodzy, którzy muszą zdobywać oświadczenia o przyjęciu zabytków przez jakąś instytucję, co często jest fikcją, gdyż zabytki w najlepszym razie pozostają u archeologa. W tym przypadku musimy żądać zaangażowania środków państwowych.
  10. Fundusz Ochrony Zabytków. Został wprowadzony ostatnią nowelizacją ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (art. 83b) w 2017 roku i ku naszemu rozczarowaniu nie uwzględniono postulatu SNAP, aby finansować z niego działania wojewódzkich konserwatorów zabytków mających na celu zabezpieczenie, rozpoznanie, inwentaryzowanie, wykonanie ekspertyzy lub przeprowadzenie interwencyjnych (zabezpieczających) badań archeologicznych wraz z dokumentacją na stanowiskach archeologicznych wpisanych do rejestru zabytków lub znajdujących się w ewidencji wojewódzkiego konserwatora zabytków. Kary finansowe, które obowiązują od stycznia br., w znacznej mierze są pozyskiwane z niewypełniania postanowień pozwoleń lub ich braku na prowadzenie badań archeologicznych. Tymczasem konserwatorom brakuje funduszy na wykonanie planów warstwicowych stanowisk o własnej formie terenowej, na przeprowadzenie badań interwencyjnych i zabezpieczających w przypadku zniszczenia stanowiska przez nieznanego sprawcę lub spowodowanych siłami natury, na wykonanie ekspertyz w celu określenia stopnia zniszczenia stanowiska. Uważamy, że bezwzględnie należy ten stan rzeczy zmienić.

Dyskusja oczywiście nie zostaje zamknięta. Czekamy na Państwa propozycje i uwagi i zachęcamy do ich zgłaszania, m.in. na e-mail: snap@snap.org.pl.

Dziękujemy Oddziałowi SNAP w Warszawie za zorganizowanie debaty.

Dziękujemy Dyrekcji PMA za udostępnienie archeologom sali im. Erazma Majewskiego.

Dziękujemy wszystkim, którzy zechcieli przybyć na debatę.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.